Opinia
- Bardzo przyjemnie się pracuje, tym bardziej, że nie ma tu drylu wojskowego, a atmosfera jest bardzo familijna - mówi z entuzjazmem o pracy w duńskiej firmie Mekoprint Paulina Lech, która długo była bezrobotną. Po lewej drugi monter, Michał Czarnecki, a po prawej szef filii stargardzkiej, Duńczyk Karstenowi Wohlk-Poulsen.
mdr
Inne tematycznie powiązane strony:
|