Płytki panelowe w Stargardzie
Stargardzka filia będzie produkować części do sprzętu elektronicznego.
Na tablicach wywieszonych w wyremontowanej części "Luxpolu" wiszą wszystkie elementy. Głównie panele do urządzeń elektronicznych. Na razie składają je ćwicząc przyszła pracę dwie osoby, zatrudnione jako monterzy: Paulina Lech i Michał Czarnecki. Oboje znają angielski, co bardzo przydaje się w kontaktach z dyrektorem filii, Karstenem Wohlk-Poulsen.
- Składamy je według instrukcji, które przychodzą z Danii - opowiada Michał Czarnecki . - Na razie są to bardzo proste czynności, jak - przykładowo - nagwintowanie blaszek w poszczególnych elementach czy bardziej skomplikowane składanie elementów do respiratorów urządzeń do oddychania.
Obecnie tylko część piętra została wyremontowana i odgrodzona od pozostałej ścianką działową. W niczym jednak nie przypomina typowej hali produkcyjnej polskiej fabryki. Ba, nie przypomina też w niczym pozostałych hal "Luxpolu", betonowej, brudnej i odpychającej wyglądem budowli. Tu jest czysto, wręcz sterylnie. Całość przytulnego wnętrza kojarzy się z biurem o wysokim standardzie, a nie miejscem, gdzie coś będzie produkowane.
Szefowi firmy, Karstenowi Wohlk-Poulsen bardzo podobają się Polacy. Ceni ich zaradność. Twierdzi, że jest pełen optymizmu, jeśli chodzi o przyszłość filii w Stargardzie. Martwi się jedynie biurokracją, która spowalnia działania, mające na celu ruszenie pracy w filii pełną parą.
- Podobno Polska jest w Unii Europejskiej, ale bywa, że tego nie dostrzegam - żartuje.
Inne tematycznie powiązane strony:
|